VIII. Efektywność
reklamy internetowej
Amerykańscy
eksperci przewidują prawdziwą ekspansję reklamy w internecie. W USA już
za trzy lata internet będzie wykorzystywany w przeszło 90 proc.
kampanii promocyjnych - szacują
1) E-reklama się rozwija
Takie
są przewidywania liderów amerykańskiego przemysłu reklamowego -
menedżerów z agencji, domów mediowych i przedstawicieli reklamodawców.
Branżowa
organizacja American Advertising Federation (AAF, zrzeszająca 50 tys.
pracowników reklamy i 130 firm w USA) zbadała opinie 121 menedżerów
najwyższego szczebla, w większości z bardzo dużym, 15-letnim lub
dłuższym doświadczeniem w tej branży.
Celem było prognozowanie trendów na rynku reklamowym w najbliższych
latach.
Zdaniem uczestników badania jednym z najbardziej wyraźnych zjawisk
będzie wzrost reklamowego znaczenia internetu.
2) W parze z tradycją
Trend
ten - z przerwą po załamaniu rynku w wyniku pęknięcia internetowej
"bańki mydlanej" w 2000 r. - daje się zauważyć już od pewnego czasu. W
ciągu ostatnich trzech lat udział wydatków na promocję w internecie w
całym torcie reklamowym (telewizja, prasa, radio i inne) zwiększył się
w USA z 5 do ponad 8 proc. AAF przewiduje, że wzrost będzie coraz
szybszy i za kolejne trzy lata nakłady na reklamę internetową będą już
stanowić 17 proc.
Dużą rzadkością staną się kampanie
reklamowe nie wykorzystujące w ogóle nowego medium. W 2001 r. bez
udziału internetu odbywało się 25 proc. kampanii, w tym roku jest to
nieco ponad 17 proc. Zdaniem uczestników sondażu AAF w roku 2007 już
tylko 8,5 proc. mediaplanów nie będzie uwzględniać żadnej z form
reklamy internetowej.
Pogotowie komputerowe wrocław
- Nierealistyczne i nadmiernie
optymistyczne wizje z końca lat 90. są już daleko za nami. Teraz mamy
jasność co do faktycznych korzyści z reklamy online - stwierdza raport
AAF. Wśród przyczyn swych korzystnych dla internetu prognoz badani
menedżerowie wymieniają cztery główne czynniki:
efektywność i opłacalność finansową reklamy online;
co
raz to nowsze formy reklamy w internecie, które mogą skutecznie przebić
się przez ogólny „szum reklamowy" i przyciągnąć uwagę adresatów;
możliwość precyzyjnego adresowania reklamy do wybranych grup odbiorców;
to,
że reklama w internecie potrafi świetnie uzupełniać kampanie prowadzone
w mediach tradycyjnych, a umiejętnie stosowana w parze z reklamą
tradycyjną doskonale wzmacnia przekaz tej ostatniej.
Wśród
powodów prognozowanej ekspansji reklamy online analitycy często
wymieniają również zyskujący szybko na popularności szerokopasmowy
dostęp do sieci.
3) Bez szpiegów?
Tezy
o powtórnym boomie reklamy w internecie poparte są konkretnymi
liczbami. Według wyliczeń innej branżowej organizacji Interactive
Advertising Bureau (IAB) oraz firmy PricewaterhouseCoopers w pierwszym
półroczu amerykański rynek reklamy online wzrósł o niemal 40 proc., a
od stycznia do czerwca na reklamę w sieci wydano tam 4,6 mld dolarów.
(jeszcze większy wzrost otrzymamy, porównując same tylko drugie
kwartały 2004 i 2003, kiedy to nakłady reklamowe na internet wzrosły o
prawie 43 proc.).
Serwis komputerowy wrocław
Jedną z lokomotyw tego wzrostu jest szybko
rosnąca popularność reklamy w wyszukiwarkach (dołączanej do wyników
wyszukiwania) - w drugim kwartale w USA wartość tego rynku sięgnęła 947
mln dolarów.
To prawie dwukrotnie więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej.
Jeszcze
inna firma badawcza - eMarketer - prognozuje, że amerykański rynek
reklamy internetowej osiągnie w tym roku wartość 9,1 mld dol. Byłby to
rekord - o 1 mld więcej niż w dotychczasowym szczycie w roku 2000. Na
rok przyszły eMarketer prognozuje dalszy wzrost do 11 mld dolarów.
Pewnym
pocieszeniem dla osób obawiających się, że nachalna reklama zabije
przyjemność korzystania z internetu oraz prywatność jego użytkowników,
może być to, że badani przez AAF menedżerowie negatywnie wypowiadali
się o stosowaniu programów reklamowo-szpiegowskich (adware/spyware).
Często wbrew woli i wiedzy użytkowników instalują się one na
komputerach, śledzą zachowanie internauty i na tej podstawie dobierają
i serwują mu reklamy.
60 proc. uczestników sondażu
zdecydowanie opowiedziało się przeciw stosowaniu takich metod, podczas
gdy zaledwie 12 proc. menedżerów uznało, że tego typu techniki mogą być
w pewien sposób przydatne i wartościowe dla reklamodawców.
4) Rynek
e-reklamy w Polsce
Polska
część organizacji IAB ocenia, że ten rok może być przełomowy także dla
rozwoju naszego rynku e-reklamy. Na podstawie wyników z pierwszego
półrocza (wartość rynku rzędu około 48 mln zł netto) IAB Polska
szacuje, że w całym roku realne wydatki na reklamę online powinny
osiągnąć w Polsce poziom 75 mln zł. Stanowiłoby to wzrost o blisko
50-55 proc. w stosunku do roku ubiegłego.
Nie ulega
wątpliwości, że internet jest obecnie najszybciej rozwijającym się w
Polsce medium reklamowym. Oprócz tradycyjnie już reklamujących się w
sieci branż finansowej czy telekomunikacyjnej do internetu napływają
reklamodawcy z innych dziedzin przemysłu i handlu (dobra
szybkozbywalne, farmacja i in.). Polskie IAB prognozuje, że w 2007 r.
wydatki na reklamę online sięgną u nas już 147 mln zł.
Internet
w Polsce to jednak wciąż rynkowa nisza. Według IAB w naszym kraju
dopiero na koniec tego roku wydatki na e-reklamę mają szansę dojść do
poziomu około 1,2 proc. całości wydatków reklamowych.
Copyright
www.e-reklama.wroclaw.pl